Kim jesteśmy?

dekoracje z kwiatów

Firma Green-Line to kreatywny zespół ludzi z pasją do kwiatów. Naszą pracę, tak jak każde poszczególne zlecenie, traktujemy bardzo profesjonalnie, kładąc maksymalny nacisk na to, by efekt stworzony przez nasze dekoracje był naprawdę niesamowity. Tworzymy dla ludzi atmosferę, która może być tak rozmaita, jak różnorodność kształtów i barw kwiatów.
Do Waszej dyspozycji pozostawiamy wspaniałych fachowców florystyki (również z zakresu architektury krajobrazu) oddanych bez reszty urokowi świata kwiatów, dzięki czemu spełniamy wszystkie Wasze marzenia. Wasz uśmiech i uznanie są celem naszej działalności. Nasza pasja nie jest tylko krótkoterminowym pomysłem na życie.
Florystyka to sztuka, która wymaga nie tylko talentu, wyczucia dobrego smaku, gustu i umiejętności łączenia złożonych barw, kształtów i gatunków kwiatów. To także obszerna wiedza, jak tę sztukę perfekcyjnie i płynnie wyrazić w kompozycjach ułożonych,
zarówno w stylu tradycyjnym, jak i nowoczesnym. Naszą kompetentną wiedzę zdobywaliśmy m.in. w renomowanej Szkole Florystycznej Małgorzaty Niskiej o kierunku Mistrz Florystyki, a także podczas ważnych, długoterminowych kursów (m.in. "Artystyczne Układanie Roślin", kurs florystyczno-dekoratorski zorganizowany przez kwartalnik "Bukiety"). Uczestniczyliśmy w pokazach florystycznych oraz w "Paradzie Kwiatów". Nasze prace są publikowane m.in. w magazynach: "Bukiety", "Młoda Para A-Z",
"Kwiaty do Ślubu", "Pora na Ślub", "Claudia" i wielu innych.

Nasza maskotka

dekoracje z kwiatów

W roku 2007 w maju powstał nasz nowy "dział rozrywki" w postaci młodego pieska.
Maylo - bo tak mu daliśmy na imię - został przez nas znaleziony w pobliżu naszego biura. Pieskowi groziło schronisko, więc niewiele się zastanawiając zaadoptowaliśmy go.
I tak został naszą firmową maskotką. Często "urzęduje" z nami w biurze, a Klienci wprost go uwielbiają. Maylo wita ich merdaniem ogona i uśmiechem na pyszczku, po czym wykazując ogromne zainteresowanie bieżącą rozmową, z uwagą przygląda się prezentowanym bukietom lub zdjęciom ślubnym. Jest bardzo dobrze wychowany i potrafi zrozumieć, że to Klienci powinni być w centrum uwagi. Jest swoistą "terapią antystresową" nie tylko dla nas, ale także dla naszych Klientów, bo po prostu nie sposób się przy nim nie uśmiechnąć. Ma niesamowity zestaw min, co widać na załączonym zdjęciu...
Uwielbia jazdę samochodem. Czasem zabieramy go ze sobą na wykonanie zlecenia i gdy przypadkiem zobaczycie florystów z uradowanym pieskiem - to możemy być to tylko my!